Witam wszystkich Od kilku miesięcy pojawił sie w naszej wspólnocie problem. Przychodzą starsze dzieci i demolują plac (min. uszkodzili kosz) oraz przeklinaja w obecności innych dzieci, nie reagują na pouczenia, a nawet staja się wtedy bardziej agresywni. Co gorsza zabawki za kilkadziesiąt złotch wygladaja teraz jakby miały kilkanaście lat. Sporadycznie spożywają alkohol oraz palą papierosy. Nasze małe dzieci nie mają wstępu na plac zabaw jak ta zgraja tam się zbiera. Po przyjeździe Policji huligani zamieniają się w aniołki i tak w kółko. Czy jest jakaś możliwość żeby ograniczyć wstęp dzieci z zewnątrz, np. Plac zabaw wyłącznie dla dzieci ze wspólnoty .... , Teren prywatny ..... czy cos w tym stylu. Moze mieliscie podobną sytuację i znaleźliscie rozwiazanie ? Proszę o opinie i porady.