Witam! Po pierwsze gratuluję fajnego zarządu (sam jestem przewodniczącym zarządu i nigdy bym się na taką uchwałę nie zgodził). 1. Decyzja zarządu nie jest, moim zdaniem oświadczeniem woli, ponieważ musiała być podjęta na skutek uchwały (zarządu nie ogółu właścicieli) - więc można ją zaskarrzyć, żądając dodatkowo wstrzymania jej realizacji do czasu rozstrzygnięcia sporu. 2. Co do tego na co idą pieniądze, to trzeba pamiętać, że nie są to środki znaczone z jakims konkretnym celem wydatkowania - wpływają one po prostu na rachunek wspólnoty i ogólnie biorąc to ogół właścicieli decyduje o ich przeznaczeniu na konkretny cel. Trzeba też pamiętać, że wspólnota ma obowiązek rozliczyć się na zero - nie ma prawa (zresztą potrzeby takiej też nie ma) gromadzenia środków (nie dotyczy to jedynie funduszu remontowego). Jeżeli powstaje nadwyżka to decyzją właścicieli jest rozdysponowywana na konkretne cele (można tez obniżyć zaliczki na przyszły rok a nadwyżkę bierzącą przeznaczyć na budżet przysłoroczny). 3. Co do ogólnodostępności miejsc postojowych, to trzeba by odnieść się do prawa budowanego, które określa ilośc miejsc parkingowych, jaka jest konieczna (o ile pamiętam to jest to 1,2 miejsca na mieszkanie). Z tego co wiem prawo budowlane nic nie mówi o tym, że miejsca te mają byc dostępne za darmo, ale intencją ustawodawcy, jak się wydaje, było takie właśnie rozwiązanie. Więc jeżeli były by dostępne miejsca (ogólnie dostępne - za darmo) w ilości przewidzianej prawem budowlanym - to pozostałe mogłyby być wynajmowane, w przeciwnym wypadku (moim zdaniem) łamane byłoby prawo budowlane. Należy też pamietać że na wniosek 1/10 właścicieli można zwołac zebranie wspólnoty i odwołać zarząd. Pozdrawiam