Witam. Mam ogromny problem niedawno utworzono u nas w bloku wspólnotę mieszkaniową. Zarządca wspólnoty wziął kredyt na remont i na wymianę ogrzewania wcześniej nasze mieszkanie było podłączone pod kotłownie, a teraz ma być zakładane ogrzanie gazowe. Zarządca wspólnoty przed założeniem ogrzewania zerwał umowę z kotłownią bez naszej wiedzy. Byliśmy zapewniani że przez kotłownię będziemy ogrzewani do grudnia. Dzisiaj dopiero robotnicy zaczęli przygotowywać wszystko do założenia ogrzewania gazowego i co za tym idzie potrwa to ok 4 tygodni i przez ten czas mamy nie mieć nieogrzewanego mieszkania. Czy można w jakiś sposób podnieść do odpowiedzialności zarządcę wspólnoty żeby ogrzewanie było nam dostarczane, lub żeby poniósł jakąś karę? proszę o pomoc