Ksiazeczka Mieszkaniowa z zawinkulowanym wkladem w 1976 roku - zwodzono wlasciciela ksiazeczki i stracil wiare, wiec spakowal manatki i wyjechal w 1988 roku z kraju szukac godziwego zycia , ale pieniadze i nadzieja pozostaly w Polsce. Dzis po 30 latach w przededniu emerytury chcialby wrocic do kraju , ale nie jest juz obywatelem Polskim i nie ma zadnego lokum w polsce , jedynie ksiazeczke z zawinkulowanym wkladem na M3. Czy jest jakas szansa? czy pieniadze i nadzieja dla kombatanta w oczekiwaniu na mieszkanie spoldzielcze juz bezpowrotnie przepadla? Czy by to znaczylo ze 2-u letni zarobek z tamtych lat zostal mi skradziony? lub inaczej zarekwirowany na rzecz Spoldzielni Mieszkaniowej? Jak bedzie potrzeba to fotokopie ksiazeczki podesle do wgladu - dziekuje za rzetelne pouczenia - Dziekuje - mniejan