Witam, żyję z kobietą od 4 lat, nie mamy ślubu, mamy 2 letnie dziecko. Od kilku miesięcy moja kobieta ma kochanka i zapomniała co to znaczy dom i rodzina. Problem leży w tym, że mamy własnościowe mieszkanie 2/3 moja własność, 1/3 jej. Na mieszkanie założona jest hipoteka 20.000 pln co stanowi 1/3 wartości mieszkania. Nie ma możliwości przetrwania tego związku mimo, że ze względu na dziecko starałem się doprowadzić do jakiegoś układu, nie jestem w stanie dalej tego znosić. Chcę pozbyć się tego mieszkania ale jej się świetnie w nim mieszka, bo ja za wszystko płacę, za czynsz, media, ... W jaki sposób mogę rozwiązać tą sytuację, doprowadzić do sprzedaży mieszkania, spłaty hipoteki i podziału pozostałej wartości mieszkania ? Muszę płacić alimenty na dziecko, jest to dla mnie oczywiste ale ona chce alimenty na siebie ( bo przed zajściem w ciąże nie pracowała i nadal nie pracuje ), czy muszę zapewnić ( chce, żebym jej kupił ) jej i dziecku mieszkanie ? Może mieszkać z rodzicami, a mi pozostanie wynająć kawalerkę. Jak rozwiązać ten problem, bo gra na czas w tej sytuacji rujnuje mnie psychicznie i finansowo.
(otiotan)