Witam.
Potrzebuje informacji w takiej sprawie.
Mieszkam w mieszkaniu komunalnym o powierzchni 27 m
Na własną rękę zrobiliśmy remont,postawiliśmy ściankę działową.
Mieszkam z mężem,teściową i miesięcznym dzieckiem.
Teraz administracja dała mi tydzień na wyburzenie ścianki,oraz zlikwidowanie gazu który mamy z butli(powiedzieli że powinniśmy mieć od nich zgodę na to aby miec gaz z butli).Czy mam prawo się w jakiś sposób bronic? Mam maleńkie dziecko,gaz jest mi potrzebny,warunki mieszkaniowe są złe i chcieliśmy trochę je poprawić ze względu na dziecko.3 dorosłe osoby + dziecko w jednym pomieszczeniu to jest nie realne dlatego postawiliśmy ściankę działową.Czy administracja ma faktycznie prawo żądać od nas zburzenia tej ścianki?
Pomijam już fakt ,że jak ja mam teraz burzyć ściankę co wiąże się z kurzem,pyłem ,gruzem przy małym dziecki,przecież nie wyjdę z nim na czas burzenia ścianki na dwór w takie zimno

Czy mogę coś zrobic aby odstąpili od tej decyzji?
Prosze pomóżcie nam ,oni dali nam tylko tydzien na to , idą święta- co za bezduszność
