Witam .
Mam następujący problem :
Moja mama od 23 lat wynajmuje mieszkanie zakładowe od ok.15 lat w tym mieszkaniu, mieszkaniach nic nie było modernizowane itp.
około miesiąca temu mamę zalała sąsiadka, która chciała sobie sama zmienic wodomierze . Strat nie było dużo nie jestem żeczoznawcą i tylko po oględzinach powieżchownych jestem w stanie to stwierdzic , jednakrze sąsiadka mimo wczesniejszych ustaleń pokrycia wszelkich kosztów celem naprawienia strat stanowczo uchyla sie od zadośc uczynienia .Z sąsiadami znamy sie prawie cwierc wieku nigdy nie było z nimi większych problemów . Wiec mama polubownie (chciała sie dogadac ) zaproponowała sąsiadce zakup potrzebnuch materiałów a prace remontowe mieli bysmy przeprowadzic we wlasnym zakresie . Zarządca umywa ręce twierdząc żeby sie dogadac miedzy sobą Co robic???