Prawo-mieszkaniowe.pl

wszystko o prawie mieszkaniowym

Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil
Zaawansowane

domofon i problemy


26 lut 2008 - 15:46:26
Poszukuję pomocy w sprawie domofonu. Mieszkam kilkanaście lat w starym osiedlu. W bloku w mojej klatce, jak się wprowadzałem był domofon. Został zniszczony około 10 lat temu. Mam pecha, że w klatce mieści się melina Sprzedaje się tam też jakąś przemycaną wódkę. W związku z tym klatka była nagminnie odwiedzana w dzień i w nocy przez nieznanych typów. I stąd ciągłe kłopoty z domofonem. Dzwonili w nocy do innych mieszkań. Budzili niejednokrotnie, ciągle domofon lub zamek był uszkodzony. Rozbijali go po prostu. Zmorą były te nocne pomyłki, ale nie ma się co dziwić, klienci tego lokalu często nie za bardzo poznawali swoich znajomych, więc co tam numer mieszkania. Kilkukrotnie płaciliśmy za wymianę kaset z domofonem, naprawy zamków. Raz jednak po wyrwaniu kasety niektórzy powiedzieli dość. Nie założyliśmy nowego domofony. Od razu było lepiej. Koniec z nocnymi dzwonieniami. Sytuacja taka trwało około 10 lat. Nikt się nie włamywał, było dobrze. Wprawdzie kilkukrotnie przyjeżdżali przedstawiciele jakichś firm montujących domofony, bo w całym bloku jedynie nasza klatka ich nie posiadała, ale po zebraniu lokatorów na schodach nie było zgody wszystkich na założenie i odjeżdżali. Jakieś dwa miesiące temu wprowadziła się nowa lokatorka i zapragnęła mieć domofon nie znając sytuacji naszej klatki. Chodziła po mieszkaniach z listą, jednak nie uzyskała zgody wszystkich. Zwróciła się do administracji (zarządcy) budynku i spowodowała instalację domofonu przez niego, gratis. I tu zaczyna sie problem. Trzech lokatorów nie zgodziło się (w tym ja), więc szef firmy montującej powiedział, że dostaniemy klucze i jak ktoś znajomy będzie chciał nas odwiedzić, to będzie krzyczał pod oknem (21 wiek!). Szef rozmawiał też ze mną i odpowiedziałem, że ja nawet nie wezmę kluczy, bo ja nie chcę domofonu, a nie mogą mi przecież zabrać dostępu do mieszkania. Domofon założono, ale nie został uruchomiony z powodu osób które nie pobrały kluczy. Kilka dni temu, po południu zadzwoniła telefonicznie do mnie miła pani z administracji i wręcz prosiła o pobranie chociaż kluczy, bo przez nas - opornych nie mogą zakończyć sprawy. Nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie co z naszymi znajomymi chcącymi nas odwiedzać. Proponowała, że gratis dostanę unifon/słuchawkę (nie mam go, a inni lokatorzy płacili około 30 zł) jeśli problemem są finanse. Nie zgodziłem się, bo nie o finanse tutaj oczywiście chodzi. Na końcu długiej rozmowy tylko podkreślała, czy oby na pewno jutro jak przyjdzie monter to pobiorę te klucze aby zamknąć klatkę. Klucze pobraliśmy, klatkę zamknięto i teraz jesteśmy (3 mieszkania) pozbawieni możliwości normalnego życia. Do domu wejdę, mam klucz od klatki, ale do mnie już ciężko (mieszkam na 4 piętrze, przy głównej łódzkiej ulicy. Jest hałas samochodów i krzyki pod oknem nie wystarczają. Wczoraj syn wracał do domu to zadzwonił telefonem że jest pod klatką, ale ja muszę pokonać 4 piętra w dół i na górę aby otworzyć). Jest inne rozwiązanie, odwiedzający mogą zadzwonić do tych co domofon mają, ale dzisiaj właśnie była taka sytuacja - odwiedził mnie kolega i poprosił o otworzenie drzwi. Drzwi otwarto, ale z nerwami i jakimś niemiłym komentarzem, że w tym mieszkaniu nie ma domofonu i nie będzie. Teraz sytuacja sprzed kilkunastu lat (pomyłkowe nocne dzwonienia) powtarza się z powodu opornych lokatorów, bo nasi odwiedzający będą dzwonić do kogo popadnie Wiadomo, że ktoś z nas może spowodować sytuację, że domofonu jutro nie będzie, przyjdą jacyś wandale w nocy i go rozbiją lub ukradną kasety, wcisną szpilkę w zamek, są różne metody zniszczenia. Nikt nie będzie widział i będziemy mieli spokój. Zresztą podejrzewam, że i tak długo się nie utrzyma. Jednak jestem normalnym człowiekiem i nie będę uciekał się do takich metod, dlatego składam zapytanie na forum co z tym fantem zrobić. Jak wyegzekwować swoje prawa do wolności. Tak, wolności, bo przez taką decyzję pozbawiono mnie jej częściowo. Jestem osobą młodą mam dużo znajomych a w chwili obecnej nie mogą mnie odwiedzać. Może ktoś z szanownych forumowiczów wie jak można wyjść z takiej sytuacji, co powinna zrobić administracja osiedla żeby tym kilku rodzinom zapewnić dostęp do mieszkań rodzinie i znajomym. Przecież nie dorobię sobie kilkudziesięciu kluczy i nie porozdaję mamie, bratu, siostrze i często odwiedzającym mnie. Dziękuję za odpowiedzi. Jarek

Re: domofon i problemy


26 lut 2008 - 15:46:26
U nas w podobnej sytuacji - kilku mieszkańcom ,którzy nie chcieli domofonu , zainstalowano dzwonek!! Niestety problem schodzenia aby otworzyć drzwi pozostał - naszczęście jest winda! Pozdrawiam!

Re: domofon i problemy


26 lut 2008 - 15:46:26
Z treści pytania - rzeki nie wynika jaki ma Pan tytuł prawny do lokalu ( właściciel, najemca czy spółdzielca) Jedyną odpowiedzią na przedstawiony problem może być tylko przypomnienie, że należy szanować wolę większości. Oczywiście potrzebny jest ZDROWY ROZSĄDEK i KOPMPROMIS. Pańska postawa to typowo polskie zachowanie wg zasady NIE BO NIE ! Coż można powiedzieć? Dziwny jest ten kraj. Ten typ tak ma. Moim zdaniem jeżeli jest Pan właścicielem lokalu to decyzja wspólnoty mieszkaniowej ( większości) jest słuszna i bezwzględnie powinna być wyegzekwowana wobec takich oportunistów jak Pan. Jeżeli jest to lokal spóldzielczy lub komunalny to musi Pan tylko bez szemrania wykonać słuszną decyzję zarządcy lub zarządu spóldzielni. Biadolenie, że w nocy ktoś będzie do Pana domofonował lub zakładanie że domofon zostanie zdewastowany jest absurdalne. W XXI w dostępne są domofony z możliwością wyłączenia unifonu w lokalu kiedy się Panun zechce. Jeżeli mieszka w tym budynku element zdemoralizowany to trzeba ich wychować lub eksmitować!
Autor:

E-mail:


Temat:


Wiadomość:

Dostępni użytkownicy

Goście: 6
Najwięcej uzytkowników: 3 16 gru 2011
Najwięcej gości: 18 27 gru 2011


usługi prawnicze

Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> proces karny >> Obywatelstwo >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostkią, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Postępowanie przed sądem Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
KARTA POJAZDU >>

Karta pojazdu, rejestracja i ubezpieczenie

Prawo Podatkowe >>

Prawo Administracyjne >>

Forum - Prawo Administracyjne