Witam
Liczę na poradę. Moja sytuacja przedstawia się następująco: żyję w konkubinacie z mężczyzną, który wyrokiem sądowym jest zobowiązany do spłacenia długu za niepłacenie czynszu w mieszkaniu w którym jest zameldowany a w którym nie mieszka już rok. Gdy jeszcze tam mieszkał, płacił swoim rodzicom na czynsz, ale jak się okazało rodzice za czynsz nie płacili. Dziś komornik orzekł, że zarówno on, jego ojciec i brat mają wspólnie zapłacić 16 tysięcy zł długu. Czy jest możliwość taka, by podpisać umowę która nakazywałaby spłacenie długu w stosunku 1/3 za dług? Oświadczenie sądu mówi, ze te 3 osoby mają zapłacić łącznie 16 tys. Ale skąd może mieć pewność, że i reszta będzie się wywiązywała z spłaty? Może się to przecież skończyć tak, że on sam będzie spłacał całość jeśli reszta płacić nie będzie. Zobowiązał się do płacenia 300 zł miesięcznie lecz umowa nie mówi do kiedy ma ten dług spłacać. W takiej sytuacji istanieje możliwość, że nawet gdy spłąci swoją część, a reszta płacić nie będzie, odsetki znów będą rosnąć, a za jakiś czas ponownie dostanie wyrok. Niestety umowy dokłądnie nie przeczytał i podpisał. Jak teraz można zmienić umowę? Przecież powinnien spłącić tylko swoją część a nie spłacać długi wszystkich! Czy rozwiązanie sądowe to jedyne rozwiązanie? Czy można jeszcze zmienić tę ratę na mniejszą po obliczeniu dochodu brutto na członka rodziny? Zarabia średnio 1800 zł, z czego 900 zł to opłaty na mieszkanie w którym teraz go zamelduję. Na utrzymaniu ma dziecko i nieformalnie mnie. gdzie mam złożyć odpowiednie papiery z prośbą o weryfikację umowy? Będę wdzięczna za wskazówki.