Jeśli Pański dziadek regularnie płacił czynsz, a właściciel nieruchomości ten czynsz przyjmował, to pomimo, że nie ma pisemnej umowy najmu strony wiąże ustna lub tak zwana dorozumiana umowa najmu na czas nieokreślony. Ma to swoje konsekwencje, gdyż umowy najmu mieszkania zawartej na czas nieokreślony nie można wypowiedzieć poza przypadkami określonymi w ustawie z dnia 21 czerwca o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego. Nie będę ich wymieniał, gdyż podejrzewam, że nie dotyczą sytuacji Pańskiego dziadka. Jedną z okoliczności wypowiedzenia może być chęć zamieszkania w tym lokalu właściciela, jego dzieci lub rodziców. Wypowiedzenie następuje wtedy z trzyletnim okresem wypowiedzenia, ale w przypadku osoby, która w dniu wypowiedzenia miała ponad 75 lat wypowiedzenie staje się skuteczne dopiero w chwili jej śmierci, chyba, że po upływie wypowiedzenia będzie miała tytuł prawny do innego lokalu (będzie np. właścicielem innego mieszkania) lub będą osoby, które mają wobec niej obowiązek alimentacyjny. Prawdopodobnie wręczone dziadkowi wypowiedzenia trzymiesięczne nie jest zgodne z prawem, więc nie ma on obowiązku zastosować się do tego wypowiedzenia.
Co do czynszu, to właściciel ma prawo dowolnie podnosić czynsz, jednak nie częściej niż raz na pół roku i jeśli stawka czynszu po podwyżce przekroczy wskaźnik 3 % tzw. wartości odtworzeniowej, to dziadek może zarządać od właściciela w ciągu 2 miesięcy od otrzymania wypowiedzenia dotychczasowej stawki przedstawienia kalkulacji podwyżki. To 3 % jest różne w zależności od województwa i wielkości miasta. Wynosi od ok. 6 zł w małych miastach do ok. 20 zł w dużych miastach.