<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
<title>Prawo mieszkaniowe - Ochrona lokatorów</title>
<description></description><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/8</link><lastBuildDate>Sun, 05 Sep 2010 02:01:39 +0200</lastBuildDate>
<generator>Phorum 5.2.6a</generator>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/2046/8/8,2046#msg-2046</guid>
<title>ochrona rodziny (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/2046/8/8,2046#msg-2046</link><description><![CDATA[ Mam poważny problem.<br />Moja rodzina mieszka w domu jednorodzinym. Są tam zameldowani.<br />Dom jest zapisany na dziadka który z nimi mieszka.<br />Dziadek często pije i zawsze wtedy straszy wszystkich,że ich wyrzuci.<br />Czy ma takie prawo?<br />Jak pomóc rodzinie?<br /><br />Proszę o pomoc.]]></description>
<dc:creator>Kuba</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Thu, 02 Sep 2010 15:38:46 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1971/8/8,1971#msg-1971</guid>
<title>Odmowa przedłużenia umowy (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1971/8/8,1971#msg-1971</link><description><![CDATA[ Prywatna kamienica oddana pod zarządzanie firmie zajmującej się tym profesjonalnie. Umowa trzymiesięczna, aneks co trzy miesiące na przedłużenie najmu lokalu. Rodzina z dzieckiem (4 lata). Czy można nie przedłużyć umowy najmu lokalu i kazać się wyprowadzić bez zapewnienia lokum zastępczego?]]></description>
<dc:creator>Venar</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 13 Oct 2009 11:45:24 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1952/8/8,1952#msg-1952</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1952/8/8,1952#msg-1952</link><description><![CDATA[ <strong class="bbcode">Mam mega wielki problem, proszę o szybką i w miarę możliwości fachową pomoc.<br />W grudniu 2008 zmarła babcia mojego męża w testamencie zostawiła 2 mieszkania własnościowe swojej córce - ciotce mojego męża, oraz jedno lokatorskie.<br />W jednym własnościowym mieszka ciotka z niepełnosprawnym synem i jego także niepełnosprawną żoną oraz ich córką, lecz z wiadomych powodów( dwie nie pełnosprawne osoby nie mogą wychowywać dziecka także niepełnosprawnego) Ciotka jest matką adopcyjną swojej biologicznej wnuczki. W lokatorskim mieszka mama męża ze swoja drugą rodziną(ojczymem, przyrodnią siostrą i biologicznym bratem). Ciotka nie jest zamożną osobą wiec poprosiła nas o pomoc w utrzymaniu drugiego własnościowego mieszkania. Ważną kwestią jest fakt iż między zmarła babcia, ciotka i nami byla umowa słowna iż to ona jest właścicielem a my tu mamy mieszkać. Później ciotka miała przepisać na męża mieszkanie lub zapisać mu mieszkanie w spadku. W lipcu 2009 po naszym ślubie nas zameldowała w owym mieszkaniu. Ja nie pracuję gdyż wychowuje nasze dziecko i się uczę jesteśmy na utrzymaniu męża. No i zaczyna się problem, ponieważ adopcja domaga się od ciotki poprawienia warunków, gdyż mieszka w 2 pokojowym mieszkaniu a ze względu na niepełnosprawnych członków jej rodziny musi mieć minimum 3 pokojowe. My również mamy 2 pokoje. Adopcja grozi jej rzekomo odebraniem dziecka (biologicznej wnuczki) z powodu złych warunków bytowych, więc ktoś podrzucił jej pomysł wyeksmitowania nas z mieszkania i przeprowadzeniem się z jej adoptowanym dzieckiem do lokalu w którym mieszkamy. My opłacamy wszystkie opłaty związane z użytkowaniem mieszkania i nie płacimy jej żadnych dodatkowych opłat za "najem". Jej syn nie posiada dochodu oprócz renty (500 zł z groszami) jego żona nie ma żadnych dochodów, więc nie są w stanie utrzymać mieszkania a ciotkę nie stać na dopomogę a tym bardziej finalizacji opłat. Według prawa polskiego jest ona zamożną kobietą bo ma tyle nieruchomości i nie otrzyma dofinansowania do czynszu jak do swojego mieszkania tak do ich, a nie chce przepisywać na nich mieszkania.<br />Około 2 tygodnie temu złożyła pozew do sądu o eksmisję nas z "jej własności"<br />Kobieta jest lekko jak dla mnie niezrównoważona, ponieważ tak jak wspomniałam istnieje umowa słowna miedzy nami, pomagamy jej w utrzymaniu mieszkania, jest to prezent ślubny dla nas, a poza tym wszystkim zapomniałam dodać iż jeszcze 3 miesiące temu chciała przepisać mieszkanie na męża. My jedynie mieliśmy pokryć wszystkie wydatki - notariusza, podatek za mieszkanie itd. Uzbieraliśmy pieniądze a ona się rozmyśliła a teraz nam mówi, że nie może przepisać mieszkania na męża ani wpisać go w testament i do tego nas chce wyeksmitować.<br />Nie wiemy co mamy robić, gdyż tak na prawdę idziemy na bruk z 10-miesięcznym dzieckiem. U moich rodziców nie ma miejsca a u teściowej tym bardziej.<br /><br />Błagam o jak najszybsza odpowiedz. </strong>]]></description>
<dc:creator>annagargol</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Wed, 26 Aug 2009 21:24:32 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1943/8/8,1943#msg-1943</guid>
<title> (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1943/8/8,1943#msg-1943</link><description><![CDATA[ Witam mam pytanko.Mieszkam z żoną i dziećmi w domu mojej babci ,prowadzimy osobne gospodarstwo tzn mieszkamy na piętrze a babcia zameldowała nas na pobyt stały cztery lata temu,nagle jej się odwidziało już nas nie chce i są problemy. Przez 4-lata dawaliśmy do ręki za zużyte media a teraz chodzi i obmawia nas do ludzi że nigdy nie płaciliśmy itd..Chcialiśmy założyć osobne liczniki ale nie dała zgody.Straszy nas że nas wyrzuci.Co robić?? A piętro które zamieszkujemy zostało wykończone za nasze pieniążki.PROSZĘ O ODPOWIEDŹ PILNE.]]></description>
<dc:creator>tomascom</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 11 Aug 2009 21:09:18 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1942/8/8,1942#msg-1942</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1942/8/8,1942#msg-1942</link><description><![CDATA[ Mieszkam w bloku który w 2012 będzie miał 100 lat. Mam umowę najmu, ale obawiam się że administracja zadecyduje o wyburzeniu budynku, a dopiero kończę remont. Czy w takim wypadku administracja ma obowiązek wyznaczyć mi lokal zastępczy? Czy zostaję w takim wypadku na bruku bez dachu nad głową?]]></description>
<dc:creator>Marta Kopeć</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 04 Aug 2009 19:40:14 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1933/8/8,1933#msg-1933</guid>
<title>Czy mama może eksmitować mojego brata? (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1933/8/8,1933#msg-1933</link><description><![CDATA[ Witam , 2 lata temu do <strong class="bbcode">mieszkania własnościowego</strong> <strong class="bbcode">mojej mamy</strong> wprowadził się brat, który jest po rozwodzie. Zawsze był tam zameldowany, bo żona przezornie nie zameldowała go w swoim mieszkaniu gdzie mieszkali razem. Moja mama nie miała by problemu gdyby nie to, że mój brat jest alkoholikiem i nie ma stałej pracy. Próbowaliśmy mu pomóc, nawet się leczył ale nic z tego nie wyszło. Od kilku miesięcy spotyka się z dziewczyną alkoholiczka, która nigdzie nie mieszka i nie pracuje. Ta dziewczyna zaczyna się wprowadzać do mieszkania mojej mamy, napuszcza mojego brata i razem znęcają się psychicznie nad moją mamą bo ona kategorycznie nie chce pozwolić jej na stałe zamieszkanie. Ostatnio moja mama zadzwoniła do nas w nocy szukając u nas schronienia. Razem z mężem, bratem i bratową wyrzuciliśmy dziewczynę mojego brata z domu mojej mamy. Niestety boje się ,że ona i tak będzie wracać dopóki mój brat będzie mieszkał u mamy. Z resztą to już kolejna "udana dziewczyna" mojego "udanego brata". Z każdym dniem zaczyna być coraz bardziej agresywny w stosunku do mojej mamy. Czy jest jakaś możliwość pozbycia się brata z mieszkania mojej mamy?]]></description>
<dc:creator>simonka</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Mon, 06 Jul 2009 15:46:23 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1897/8/8,1897#msg-1897</guid>
<title>Prawo do własności mieszkania (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1897/8/8,1897#msg-1897</link><description><![CDATA[ Witam<br />Jestem jedynaczką.<br />Od 6 lat mieszkam sama w mieszkaniu własnościowym (własność mojego ojca), w którym jestem zameldowana razem z ojcem.<br />Obydwoje Rodzice żyją. Obecnie mieszkają razem w domu jednorodzinnym, który jest własnością mamy.<br />Moje pytanie jest następujące:<br /><strong class="bbcode"><i class="bbcode">Jakie prawa przysługują mi do mieszkania, w którym jestem tylko zameldowana i mieszkam już 6 rok?</i></strong>]]></description>
<dc:creator>accenti</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Thu, 07 May 2009 21:06:43 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1888/8/8,1888#msg-1888</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1888/8/8,1888#msg-1888</link><description><![CDATA[ Mam problem. W ubiegłym roku mąż dostał w drodze darowizny od ojca dom . Są dwa oddzielne wejścia z czego jedną część zamieszkujemy my, a drugą teść. Za tą darowiznę teść wziął pieniądze od męża i zobowiązał się na piśmie, że wyprowadzi się do końca 2008 roku. Teraz mamy kwiecień 2009 a teść nadal zamieszkuje naszą połowę domu. Dodam że to mąż opłaca wszystkie rachunki, a teść nie dołoży się nawet złotówki i jeszcze straszy, że w każdej chwili pójdzie do sądu i odbierze nam tą darowiznę. A na to wszystko teść nawet nie jest i nigdy nie był zameldowany w naszym domu. Jest zameldowany w zupełnie innym miejscu. Może ktoś poradzi co możemy zrobić w takiej sytuacji? Jak sprawić żeby teść się wyprowadził???]]></description>
<dc:creator>Ania</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Fri, 03 Apr 2009 00:17:15 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1884/8/8,1884#msg-1884</guid>
<title>Odmowa podpisania umowy najmu (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1884/8/8,1884#msg-1884</link><description><![CDATA[ Witam.<br /><br />mam maly a wlasciwie duzy problem, nie wiem kto moze mi pomoc. Sprawa wyglada nastepujaco. Mieszkalem z babcia w mieszkaniu komunalnym przez okres 5 lat , 2 lata temu wyjechalem za granice w celach zarobkowych , niestety kilka miesiecy temu moja babcia zmarla. Babcia byla glownym najemca lokalu a ja osobiscie jestem tam zameldowany na stale od ladnych kilku lat. Staralem sie podpisanie ze mna umowy na najem mieszkania niestety Urzad miasta w augustowie zarzadal zaswiadczenia o moich zarobkach z zagranicy ktore przedstawilem. Wedle przepisow i ustawy o ochronie prawa lokatorskiego moge statac sie o najem lokalu jezeli bylem zameldowny w lokalu przez okres 3 lat i nie przysluguje mi prawo do innego lokalu. Te warunki sa spelnione, niestety jest jeszcze 3 o wysokosci zarobkow. Innymi slowy mozliwosc najmu zostala mi odmowiona gdyz za duzo zarabiam !! Ale czy dochody z UK mozna przekladac na polskie zlotowki czy jest jakis przepis na to ze Urzad miasta moze ten dochod brac pod uwage ?? Dodam tylko ze przez ostatnie 2 lata mieszkanie odremonowalismy z babcia prawie calkowicie, do bardzo wysokiego standardu. I co teraz mamy to wszystko zniszczyc zerwac ??? Czy ktos moze pomoc?<br /><br />Dziekuje]]></description>
<dc:creator>Przemek</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Wed, 01 Apr 2009 10:01:51 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1876/8/8,1876#msg-1876</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1876/8/8,1876#msg-1876</link><description><![CDATA[ dostalam z mezem dom z dzialka od dziadka w prezencie slubnym w formie darowizny do konca zycia bedzie mieszkal tam dziadek co nam nie przeszkadz.niestety mieszka tam jeszcze moja ciotka siostra mojej mamy z mezem i 5dzieci... niestety sa zli dla dziadka czasem go bija i drecza psychcznie.nie maja zadnych praw do domu ale maja stale zameldowanie od kilku lat.ja z mezem chcemy zaczac remont i za jakis czas sie wprowadzic. co zrobic z nimi? oczywiscie mamy zamiar dac im jakies 10-15 tyś. zl na do widzenia ale czy zechca sie wyprawadzic? a jesli nie czy mamy prawo zazadac czynszu albo w inny sposob byc dla nich uciazliwi tak zeby sami zechcieli sie wyniesc?? prosze o pomoc!!!]]></description>
<dc:creator>judyta</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Wed, 11 Mar 2009 21:58:31 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1874/8/8,1874#msg-1874</guid>
<title>Długi najemcy lokalu (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1874/8/8,1874#msg-1874</link><description><![CDATA[ Mam pytanie, czy jako osoba zameldowana w mieszkaniu komunalnym odpowiadam za długi głównego najemcy lokalu. Nie są to zadłużenia wynikające z eksplatacji mieszkania (czynsz, prąd, woda), bo same je reguluję. Są to długi wynikające z niespłacanych rat i kredytów.]]></description>
<dc:creator>maria</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Wed, 11 Mar 2009 13:52:03 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1872/8/8,1872#msg-1872</guid>
<title>mieszkanie gminne po wyprowadzce teściów (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1872/8/8,1872#msg-1872</link><description><![CDATA[ Witam.Proszę o radę w następującej sprawie:<br />Moja tesciowa jest nauczycielką uczącą na terenie gminy, od gminy również wynajmuje mieszkanie.Ja wraz z żoną i dzieckiem przez 2,5 roku mieszkałem u moich rodziców, gdzie byłem zameldowany, natomiast moja żona i dziecko mieli zameldowanie w mieszkaniu teściów.Teściowie wybudowali dom i tam się przeprowadzają.Doszliśmy do wniosku że chcemy przejąć wynajem mieszkania po teściach, ok pół roku temu poszliśmy w tej sprawie do wójta który przychylił się do naszej prośby i podpisał zgodę na moje przemeldowanie się na adres mieszkania wynajmowanego przez teściów, tak że obecnie ja , żona i dziecko jesteśmy zameldowani na stałe w mieszkaniu razem z teściami i tam od miesiąca mieszkamy wspólnie.Kilka dni temu poszedłem do wójta żeby powiedzieć że teście się przenoszą a ja chcę spisać umowę o wynajem mieszkania,wielkie było moje zaskoczenie kiedy pan wójt powiedział że nie możemy go tak poprostu wynajmować na takich warunkach jak moja teściowa, że musimy stanąć do jakiegoś przetargu z innymi ubiegającymi się, min. z jakąś dyrektorką szkoły która też chce tam zamieszkać, nadmienię że przetarg ma być na zasadzie kto da więcej za czynsz, niestety ja przy zarobkach 2 tyś zł na miesiąc nie jestem w stanie dużo wylicytować.<br />Proszę o radę czy mogę zgodnie z prawem wynająć to mieszkanie za jakąś realną dla mnie kwotę czy nie mam wyjścia i muszę wziąć udział w tej licytacji]]></description>
<dc:creator>davsol</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Sat, 07 Mar 2009 09:20:39 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1865/8/8,1865#msg-1865</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1865/8/8,1865#msg-1865</link><description><![CDATA[ czy dziecko pełnoletnie moze wykupic po rodzicu mieszkanie służbowe?]]></description>
<dc:creator>monikap27</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Fri, 06 Feb 2009 23:20:46 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1864/8/8,1864#msg-1864</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1864/8/8,1864#msg-1864</link><description><![CDATA[ czy dziecko pelnoletnie moze wykupic mieszkanie sluzbowe po rodzicu?]]></description>
<dc:creator>monikap27</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Fri, 06 Feb 2009 23:19:48 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1860/8/8,1860#msg-1860</guid>
<title>Po 20 latach pobudka, czyli &amp;quot;ci okrutni niemcy&amp;quot; (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1860/8/8,1860#msg-1860</link><description><![CDATA[ Witam.<br />Wspólnie z rodzicami i rodzeństwem mieszkam od 20 lat w domu, który "należy" do obywateli Niemczech. Owi obywatele wyemigrowali nielegalnie do niemczech przed 1989 rokiem, gdzie udało im się zdobyć obywatelstwo i mieszkają tam na stałe - wcześniej mieszkali w owym domu. Przed ich wyjazdem moi rodzice ustalili z nimi, że będą mieszkać w tym domu a oni nie będą roszczyć żadnych praw do tego domu - była wówczas podpisania umowa, ale zaginęła ona w dziwnych okolicznościach. Własciciele chca sprzedać ten dom za niesamowite pieniądze, a nas na taki wydate poprostu nie stać. Moi rodzice włożyli w ten dom mnóstwo pieniędzy i pracy, dokonywaliśmy remontów, wymiany kafelków itp.Stąd moje pytania:<br />1. Niemcy mogą nas tak porostu wyrzucić?<br />2. Jakie mamy prawa do tego domu?<br />3. Czy właściciele są jakoś zobowiązani zapewnić nam inne mieszkanie (jezeli to chcą sprzedać)?<br />4. Co z rzeczami, które włożyliśmy w ten dom?]]></description>
<dc:creator>promatus</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 27 Jan 2009 17:37:12 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1857/8/8,1857#msg-1857</guid>
<title>Wymeldowanie osoby niepełnosprawnej! (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1857/8/8,1857#msg-1857</link><description><![CDATA[ Witam, zwracam się z prozba o pomoc i doradzenie co mozna zrobic w takiej sytuacji:<br /><br />Mojej dziewczyny mama (dom jest wlasnoscia jej mamy) mieszka razem od 20lat z nia i jej bratem ktory jest kaleka nie wiem niestety jaki stopien (nie ma piety) i teraz moje pytanko jakie sa sposoby zeby sie go pozbyc? czy sa wogole jakies sposoby?<br />Z gory sliczne dzieki za odpowiedz.]]></description>
<dc:creator>ErnoL</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Sun, 11 Jan 2009 13:10:04 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1854/8/8,1854#msg-1854</guid>
<title>Podwyżki czynszu!!! (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1854/8/8,1854#msg-1854</link><description><![CDATA[ Dzisaij ze zgrozą przeczytałam infromacje o kolejnej podwyższe czynszu. Mam spółdzielcze własnosciowe prawo do lokalu. Pół roku temu już była jedna zancząca podwyżka aż o 80zł - w chiwli obecnej płace 440zł za 44 m2. Sytacja mnie odrobine przerażą bo nie znam niko kto płącił by wyższy czynsz niż ja -czy ktoś sie orientuje czy sa jakies ograniczenia w kwestii podwyżki czynsz przez spółdzielnie? czy sa jakies maksymalne kwoty czynszu do jakicj mozna go podnieść?<br />z góry dziekuje za informacje<br />Magda]]></description>
<dc:creator>Magda</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Wed, 31 Dec 2008 15:58:36 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1845/8/8,1845#msg-1845</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1845/8/8,1845#msg-1845</link><description><![CDATA[ Mieszkam z meżem i 2 dzieci na stancji bez umowy (byla zawarta ustna) i meldunku. Regularnie placimy czynsz i swiezo wyremontowalismy mieszkanie czy wlascicielka moze nas wyzucic? Nie sprawiamy zadnych problemow oplacamy rachunki regularnie. Czy istnieje cos takiego jak okres ochronny? Czy umowa ustna jest tak samo wazna jak pisemna?]]></description>
<dc:creator>Magda</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 28 Oct 2008 11:47:56 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1825/8/8,1825#msg-1825</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1825/8/8,1825#msg-1825</link><description><![CDATA[ W 1986 roku zawarłam związek małżeński.<br />Wystąpiliśmy do Gminy o przyznanie części strychu, którą moglibyśmy<br />zaadaptować na mieszkanie. Wybudowaliśmy dla Gminy mieszkanie z własnych<br />środków.<br />W 1993r została zawarta umowa najmu, gdzie wynajmującymi- jestem ja i<br />współmałżonek.<br />Z 1995r sporządzono aneks do umowy najmu lokalu ( dot. zmiany stawek<br />ponoszonych opłat) ale wpisany jest tylko współmałżonek.<br />Do 2003r zamieszkiwaliśmy wspólnie, wraz z dwojgiem naszych dziećmi w<br />wynajmowanym lokalu.<br />W połowie 2003r wyprowadziłam się i wymeldowałam ze stałego miejsca<br />pobytu.<br />W lokalu w dalszym ciągu pozostał zameldowany współmałżonek i nasze<br />dzieci.<br />W listopadzie 2003r otrzymałam wyrok rozwodowy &#8211; bez orzekania o<br />winie , władzę rodzicielską i udział w ponoszeniu kosztów utrzymania<br />sąd podzielił , nie orzekał o mieszkaniu stron , bo ja już mieszkałam i<br />pracowałam w innym mieście ( przy mnie było jedno z naszych dzieci).<br />Pomimo, iż między nami nie doszło do porozumienia w sprawie podziału<br />majątku (wyprowadzając się z dzieckiem, zabrałam ze sobą tylko ubrania)<br />nie składałam wniosku o podział majątku, ponieważ jedno z dzieci<br />mieszkało z ojcem, a drugie po skończeniu gimnazjum chciało kontynuować<br />naukę w rodzinnym mieście i mieszkać z ojcem.<br />Chciałam aby w mieszkaniu wszystko pozostało tak jak było przed<br />rozwodem, kierowałam się dobrem dzieci i było to dla mnie oczywiste.<br />I tak też się stało. Od września 2008 dzieci (21 i 17 lat) mieszkają<br />razem z ojcem.<br />Nadal ponoszę koszty utrzymania jednego z dzieci, przelewając pieniądze<br />na rachunek byłego męża.<br />W grudniu 2006 roku zawarłam związek małżeński, przyjęłam nazwisko męża<br />i mieszkam z nim w mieszkaniu służbowym, którego jest najemcą od wielu<br />lat.<br />Ja nie posiadam tytułu prawnego żadnego lokalu.<br />Dowiedziałam się w tajemnicy od dzieci, że były małżonek- ich ojciec<br />chce wykupić mieszkanie od Gminy, następnie je sprzedać na wolnym rynku<br />i rozpocząć budowę domu z obecną partnerką.<br />Zaniepokoiło mnie postępowanie byłego współmałżonka, dlaczego chce swój<br />zamiar utrzymać w tajemnicy przede mną?<br />Podobno mieszkanie oglądał już rzeczoznawca.<br />Do tej pory nasze stosunki układały się poprawnie i mieliśmy wgląd i<br />współdecydowaliśmy we wszystkich ważnych życiowo sprawach naszych dzieci.<br />Na prośbę starszej córki, nie mogę byłego męża zapytać wprost o co chodzi.<br />Pytania :<br />-czy nadal jestem najemcą,<br />-czy mogę wnioskować o wydanie zaświadczenia potwierdzającego tytuł<br />prawny do lokalu,<br />-czy mój były małżonek składając zgłoszenie oferty nabycia lokalu<br />mieszkalnego mógł pominąć mnie jako współnajemcę ( złożyć bez mojego<br />podpisu),<br />-czy może dojść do takiej sytuacji, że gmina sprzeda lokal byłemu<br />małżonkowi pomimo, że jestem współnajemcą ,ale nie złożyłam podpisu na<br />ofercie nabycia lokalu?<br />Proszę o poradę w jaki sposób mogę skutecznie zabezpieczyć dobro moich<br />dzieci.]]></description>
<dc:creator>dolores62</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Mon, 02 Jun 2008 13:43:35 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1593/8/8,1593#msg-1593</guid>
<title>lokatorzy- nie lokatorzy? (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1593/8/8,1593#msg-1593</link><description><![CDATA[ Witam. Razem z dwójką współlokatorów znalazłam się w takiej nieprzyjemnej sytuacji: jesteśmy studentami i wspólnie we czwórkę wynajęliśmy mieszkanie, jednak umowa została podpisana jedynie pomiędzy jedną osobą a właścicielem. Czyli rozumiem, że ta osoba stała się najemcą. Pozostała trójka nie podpisała żadnego dokumentu. Kilka dni temu współlokator-najemca wypowiedział nam mieszkanie. Mamy wyprowadzić się do końca miesiąca. Właściciel powiedział, że nie może zrobić nic, bo nie ma podstaw do wypowiedzenia umowy najemcy. Cztery dni temu wprowadziła się do nas piąta osoba. Zamieszkała w pokoju najemcy, jednak nie mamy możliwości uniknięcia z nią kontaktu w pozostałych pomieszczeniach. Ponieważ we trójkę nie życzymy sobie obecności piątej osoby dopóki zamieszkujemy lokal, zadzwoniliśmy do właściciela z prośbą o interwencję. Ponawialiśmy prośbę kilkakrotnie, ale właściciel uważa, że ta osoba przebywa u nas gościnnie. Chciałabym się dowiedzieć czy rzeczywiście nie mamy żadnych praw, skoro umowa została podpisana tylko z jedną osobą i czy rzeczywiście musimy godzić się na pobyt piątej osoby? I czy jeśli wypowiedziano nam mieszkanie dni 13 lutego to musimy jak twierdzi właściciel wyprowadzić się do końca b. miesiąca, czy obowiązuje nas miesięczny okres wypowiedzenia czyli do dnia 12 marca? bardzo proszę o szybką odpowiedź]]></description>
<dc:creator>Hubert</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 26 Feb 2008 15:46:26 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1592/8/8,1592#msg-1592</guid>
<title>Mieszkac bez meldunku. (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1592/8/8,1592#msg-1592</link><description><![CDATA[ Witam,moze ktos mi pomoze w uzyskaniu odpowiedzi. Moja mama jest glownym najemca lokalu od 42 lat(mieszkanie komunalne). Dwa lata temu zameldowala wnuka. Wnuk zajmuje jeden pokoj ze swoja konkubina. Ona juz od roku mieszka z nim bez meldunku stalego,tymczasowego czy innego. I zwiazku z tym mam pytanie. czy taka osoba nie podlega karze jesli przebywa tam nielegalnie. Kiedys bylo za to jakies kolegium czy innego konsekwencje.Moja mam nie chce jej tam zameldowac.A czuje sie bezbronna(ma 73 lat)nie wie co ma z nia poczac. Dziekuje za uwage:-)]]></description>
<dc:creator>Marta</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 26 Feb 2008 15:46:26 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1591/8/8,1591#msg-1591</guid>
<title>Bezskuteczna eksmisja. Czy jest jakiś sposób? (1 odpowiedz)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1591/8/8,1591#msg-1591</link><description><![CDATA[ W 2003 roku kupiłem mieszkanie na aukcji. Mieszkanie należało do osoby która narobiła dużo przekrętów i musiała zwrócić pieniądze wierzycielom. W 2006 zapadł wyrok eksmisyjny. Dopiero w 2007 roku po wielu odwołaniach doszło do pierwszej próby eksmisji (trzy tygodnie temu). Dzisiaj była druga próba też nie udana. Za każdym razem dłużnik pisze odwołanie od decyzji. Nie zdążył jeszcze zapłacić kosztów za pierwsze odwołanie a już pisze drugie. Czy jest na niego jakiś sposób? Tzn sposób żeby go eksmitować. Jego odwołania mogą sie ciągnąć przez następne trzy lata w taki sposób. Sąd rejonowy, potem okręgowy i znowu rejonowy i tak w kółko. Lokator ma już zapewniony lokal przez Prezydenta Miasta. Mieszkanie to stoi puste. Jest też on właścicielem domu który spełnia wszystkie warunki aby go tam eksmitować razem z żoną. Nie ma on oficjalnych dochodów. Na zmianę z żoną wyjeżdżają za granice gdzie pracują na czarno i mają pieniądze na dalsze prowadzenie postępowań sądowych. Nie ma też ze mną podpisanej żadnej umowy. Mieszka po prostu na czarno czyli jest dzikim lokatorem. Na dodatek nawet nie jest zameldowany w tym mieszkaniu. W ramach próby przeciągnięcia postępowania twierdzi że piszę na mnie donosy do CBA i CBŚ. Jest to zupełnie bezpodstawne. Komornik ani ja nie mamy na niego sposobu. Bardzo proszę o pomoc gdyż mam ciężką sytuację mieszkaniową i ten lokal jest mi bardzo potrzebny.]]></description>
<dc:creator>kasia</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Wed, 25 Nov 2009 00:31:59 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1590/8/8,1590#msg-1590</guid>
<title>brak gazu i ogrzewania (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1590/8/8,1590#msg-1590</link><description><![CDATA[ Witam. Mam problem i proszę o poradę. Wynajmuję mieszkanie w kamienicy, w której jest właściciel. Płacę 400 zł. czynszu za 2 pokoje, kuchnię i malutką łazienkę. Zanim się wprowadziłam miałam informecję, że piec kaflowy, który jest w mieszkaniu funkcjonuje i dostarcza ciepło do kaloryferów, które są w mieszkaniu.(informację dostałam od właściciela). Jednak, gdy już podpisałam umowę, okazało się, że nie dość że kaloryfery wogóle nie mają połączenia z piecem, to jeszcze sam piec jest uszkodzony, a jego naprawa to koszt ok. 1000 zł. Na dodatek, po paru tygodniach mieszkania, okazało się, że w kamienicy jest tak stara instalacja gazowa, że groziło wybuchem, więc gaz odłączyła gazownia i do tej pory gazu nie ma. Mam więc pytanie czy mogę w tej sytuacji ubiegać się o obniżenie czynszu, czy też mam prawo domagać się zapewnienia mi ogrzewania i naprawy instalacji. Bardzo proszę o pomoc, jest już zimno a ja ogrzewam prądem, nie wspomnę już o wydatkach na jedzenie poza domem. Z góry dziękuję.]]></description>
<dc:creator>marek</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 26 Feb 2008 15:46:26 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1589/8/8,1589#msg-1589</guid>
<title>NIE MOZNA IM POZWOLIC ZABRAC JEJ OGRODEK (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1589/8/8,1589#msg-1589</link><description><![CDATA[ PROBLEM: Sprawa dotyczy wlasnosci w domu jednorodzinnym zamieszkiwanym przez 2 rodziny.Rodzina1 mieszka na dole (60% powierzchni), natomiast Rodzina2 mieszka na gorze (40% powierzchni).Rodzina1 to bogata 4os rodzina, natomiast Rodzina2 to samotna starsza Pani na rencie. Kilka lat temu Rodzina2 zezwolila rodzinie z dolu na adaptacje piwnic (dotad byly to czesci wspolne) poprzez Umowe Cywilno-Prawna nie biorac zadnych korzysci. Rodzina1 otrzymala z Urzedu Miasta pozwolenie na budowe/adaptacje i powiekszyla swoje mieszkanie. Po 11 latach rodzina1 wysyla pozew do Sadu w ktorym zada wprowadzenia do swojej ksiegi wieczystej nowych pomieszczen w piwnicy oraz dodatkowo zada od rodziny2 dodatkowych kilku metrow gruntu tak aby nastapila rownosc w zajmowanych czesciach zarowno w lokalach jak i w gruncie. PYTANIE: Jak mozna pomoc rodzinie2 aby nie stracila swojej czesci ogrodu?]]></description>
<dc:creator>bazia</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 26 Feb 2008 15:46:26 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1584/8/8,1584#msg-1584</guid>
<title>Właściciel straszący lokatorów (4 odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1584/8/8,1584#msg-1584</link><description><![CDATA[ Pewien pan ma wielki dom i wynajmuje pokoje studentom/osobom pracującym. W sumie osób jest jest około 10 (liczba wciąż rośnie bo właściciel powoli oddaje kolejne pokoje) (przykład mojej koleznaki) Wlasciciel nie chce spisac umowy z lokatorem, jak rowniez nie chce zameldowac lokatora. Pobiera miesieczny czynsz 400 zl od osoby, po jakims czasie mowi ze moze w kazdej chwili podniesc do 500 zl bo czemu nie Cytat: Wlasciciel: Jesli sie wam nie podoba to jest tyle pokoi do wynajecia, mozesz sobie isc chodzby dzis. Wlasciciel: Co lubisz zime?? Jak odetne ogrzewanie w zimie to szybko przestaniesz ja lubic :) Sypie czlowiek takimi tekstami ze sie nie chce juz tam mieszkac, a nawet przebywac. Wchodzi do pokoi jak nie ma lokatorow bez pytania (niby nie ma klucza zapasowego). Duzo mozna by pisac o tym wlascicielu. Dziewczyny oczywisicie juz szukaja nowego lokum :) pytanie: 1. Czy właściciel w takiej sytuacji moze z dnia na dzień wyrzucić lokatora (lokator bez meldunku, bez umowy)? 2. Czy jako wlasciciel moze podniesc czynsz w kazdej chwili (z tekstem typu jak cos to sie wyprowadz)? 3. Czy taki wlasciciel lamie prawo nie podpisujac umowy/meldunku? 4. Czy powinien on zglosic zysk z pobieranych czynszow do urzedu skarbowego? Jak tak to czy moze miec jakies problemy? Nie wiem moze zglasza uzyskiwane dochody, ale skoro nie ma umow/meldunkow to pewnie tego nie robi. 5. Czy dziewczyny mieszkajac u niego bez meldunku moga miec problemy z prawem? np. donos sasiadow ze tam jest jarmark, policja wpada i rozdaje mandaty. 6. Jesli wlasciciel straszy, to czy lokator moze postraszyc skarbowka? 7. Jak dziewczyny postrasza GO skarbowka to czy wlasciciel moze IM narobic problemow? wyrzucic, zabrac sprzet itd.. itp.. (oficjalnie ich tam nie ma to moze zrobic co chce) oczywiscie dziewczyny juz szukaja nowego lokum, ale czlowiek jest tak denerwujacy, ze nie mozna przejsc obok tego od tak:) Bardzo prosze o jakas odpowiedz :)]]></description>
<dc:creator>Marta</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 26 Feb 2008 15:46:26 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1582/8/8,1582#msg-1582</guid>
<title>Prawa lokatorów gdy najem na czarno (1 odpowiedz)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1582/8/8,1582#msg-1582</link><description><![CDATA[ W czwórek studentów najmujemy mieszkanie na czarno od 2 lat. Bez umowy. Jedna osoba z nas jest pełnomocnikiem mieszkania i siostrzenicą właściciela zarazem. Czynsz zawsze opłacaliśmy w terminie. Jednak podniósł sie on z 1000zł do 1180zł w ciagu dwoch lat. Wszystko byłoby dobrze,gdyby nie to, ze wlasciciel nieustannie gnębi nas i straszy ze wyrzuci nas z mieszkania. Chciałbym sie dowiedziec jakie prawa mamy my najemcy na czarno i włascicielka mieszkania ktora to mieszkanie wynajmuje(straszna Jędza). Dodam również ze pełnomocnik mieszkania nie ma powodów do obaw tak jak nasza trójka. Proszę o pomoc. Co mozemy w takim wypadku zrobic, chcemy najmowac to mieszkanie jeszcze do czerwca 2008. POMOCY!!!]]></description>
<dc:creator>Krzysiek</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 26 Feb 2008 15:46:26 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1581/8/8,1581#msg-1581</guid>
<title>Eksmisja osoby powyżej 75 r. życia (2 odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1581/8/8,1581#msg-1581</link><description><![CDATA[ Mój dziadek w wieku 86 lat, dostał 3-miesięczne wypowiedzenie mieszkania od nowego właściciela. Dziadek mieszka w wynajmowanym lokalu od 30 lat i jest tam zameldowany. Nowy właściciel systematycznie podwyższał czynsz, który był przez dziadka regularnie płacony, mimo, że nie została podpisana żadna umowa najmu z nowym właścicielem. Jedyne dokumenty, jakie dziadek posiada to ksero aktu notarialnego od nowego właściciela i potwierdzenia comiesięcznych wpłat czynszu na rachunek właściciela. Czy nowy właściciel ma prawo wypowiedzieć umowę najmu (której nie było)? Czy nowy właściciel ma prawo dowolnie podnosić czynsz? Jakie konsekwencje groziłyby dziadkowi, gdyby płacił czynsz sprzed ostatniej podwyżki lub gdyby nie płacił go w ogóle? Z tego, co udało mi się dotychczas znaleźć to zapis w ustawie z 2005r nr 31 poz.266, który mówi, że osobie powyżej 75r. życia nie można wypowiedzieć najmu. Z góry bardzo dziękuje za pomoc lub wskazówki, gdzie można jej szukać.]]></description>
<dc:creator>Michal</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Thu, 11 Feb 2010 18:57:58 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1579/8/8,1579#msg-1579</guid>
<title>Czy mogę pozostać w mieszkaniu? (1 odpowiedz)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1579/8/8,1579#msg-1579</link><description><![CDATA[ Nie mam ślubu na papierku z moim mężem i jest on głównym najemcą w m. spółdzielczym lokatorskim.Jestem tam zameldowana wraz z moją córką{nie jego},czy w razie jego śmierci wyrzucą nas z tego mieszkania?Nadmieniam,że to jest mieszkane po jego rodzicah i ma on jeszcze siostrę i dzieci z porzedniego małżeństwa.Czy żeby żyć bez obaw muszę wziąć z nim ślub cywilny?A co z moją córką po mojej śmierci?Nie stać mnie na wykup mieszkania i nawet na koszty ślubu.Czy rodzina może sie upomnieć o to mieszkanie i czy przysługuje mi chociaż lokal zastępczy?Proszę o odpowiedż i radę?]]></description>
<dc:creator>Pawel</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 26 Feb 2008 15:46:26 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1577/8/8,1577#msg-1577</guid>
<title>Sprawa o ustalenie głównego najemcy (2 odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1577/8/8,1577#msg-1577</link><description><![CDATA[ Moja mama zmarła kilka miesięcy temu. Mam 15 lat i wraz z moimi dwoma pełnoletnimi braćmi i jedną pełnoletnią siostrą zostaliśmy współnajemcami mieszkania. Mój tata (ojciec mojego rodzeństwa nie żyje od 17 lat) nie jest zameldowany tam gdzie ja, tylko w innym miejscu. Właśnie dostał wezwanie do sąd na sprawę dotyczącą ustalenia głównego najemcy. Ja, wraz z moim ojcem mieszkamy teraz w mieszkaniu, które należy do przyjaciela rodziny, który jest za granicą. Czy moja siostra zostając głównym najemcom ma prawo mnie wymeldować z mieszkania? Czy jest jakiś sens i możliwość nie zgodzenia się na ustalenie głównego najemcy?]]></description>
<dc:creator>Hubert</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Fri, 06 Jun 2008 08:51:03 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1575/8/8,1575#msg-1575</guid>
<title>WNIOSEK DO INSPEKCJI NADZORU BUDOWLANEGO (1 odpowiedz)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/ochrona-lokatorow/1575/8/8,1575#msg-1575</link><description><![CDATA[ Witam.Po krutce chciałbym przedstawić problem, który dręczy moją rodzine od dłuższego czasu. A mianowicie: mieszkam z żoną która jest w ciąży z drugim dzieckiem i 4-letnim synem w prywatnej kamienicy.Nie moge w żaden sposób wyegzekwować od właściciela załatwienia kilku ważnych spraw takich jak wymiana okien ktore znajduja sie 30 cm od podłogi i są tak zniszczone ze mały chlopiec mógłby spokojnie je wybić i w najgorszym przypadku wylecieć przez nie z 2 piętra, w czasie deszczów kapie mi przez sufit z dachu na podłoge a sufit jest przemoczony i po prostu gnije, przewody kominowe nie byly sprawdzane odkąd mieszkam (7 lat) wylewa szambo z tyłu posesji gdzie od wiosny do jesieni biegaja dzieci, i co najgorsze jedna ze ścian jednej oficyny kamienicy odchyla sie od reszty budynku.Żaden z innych lokatorów sie nie odezwie bo po prostu sie boja a mnie samego nie stac na zajęcie sie chociażby jedną z tych spraw.Interweniowalem do radcy prawnego w tej sprawie, co z tym mozna zrobic ale pani radczyni poradzila mi tylko dogadanie sie z wlaścicielem co w moim przypadku graniczy z cudem. Sam właściciel stwierdza bez przejęcia ze wymysłam tylko problemy i że jak mi sie nie podoba to moge sie wyprowadzic! Nie mam pojęcia jak można załatwic te sprawy? Czy wyjściem byloby złożenie wniosku do Inspekcji Nadzoru Budowlanego???I czy po ewentualnej kontroli właściciel z zemsty może wypowiedzieć mi umowe najmu ktora zawarta jest na czas nieokreślony z 3miesiecznym wypowiedzeniem. Prosze o pomoc bo wyprowadzać sie nie chce.Płace regularnie czynsz a mieszkanie jest co roku malowane i utrzymane b.dobrze.]]></description>
<dc:creator>karol</dc:creator>
<category>Ochrona lokatorów</category><pubDate>Tue, 26 Feb 2008 15:46:26 +0100</pubDate></item>
</channel>
</rss>