<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
<title>Prawo mieszkaniowe - Prawo mieszkaniowe</title>
<description></description><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/5</link><lastBuildDate>Sun, 05 Sep 2010 02:14:51 +0200</lastBuildDate>
<generator>Phorum 5.2.6a</generator>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2043/5/5,2043#msg-2043</guid>
<title>Zanidbanie lokalu - sądowy nakaz sprzedaży (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2043/5/5,2043#msg-2043</link><description><![CDATA[ Witam,<br />Mam taką sytuację, że zakupiłem mieszkanie w małej (cztero rodzinnej) kamienicy.<br />Jedno z mieszkań od 18 lat stoi puste, z powodów spadkowych lub raczej z braku woli działania właścicielki.<br />Mieszkanie popada w ruinę, (brak ogrzewania, wietrzenia, wilgoć itd). Właścicielka mieszka w innym mieście i kompletnie nie interesuje się własnością. Oczywiście przez te 18 lat wielokrotnie sąsiedzi prosili o zajęcie się sprawą. (sprzedaż, wynajem itd). Niestety te zabiegi spełzały na niczym. Czy wspólnota może mieszkańców założona z 3 rodzin może w trybie sądowym zażądać sprzedaży nieruchomości ? Jakie inne instrumenty prawne mogą zmusić właściciela do działania ?<br />Właścicielka nie pojawia się na zebraniach wspólnoty, nie płaci uchwalonego funduszu remontowego.<br />Proszę o radę..]]></description>
<dc:creator>Art</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Tue, 31 Aug 2010 11:57:34 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2040/5/5,2040#msg-2040</guid>
<title>zamiana mieszkania gminnego na wsi na mieszkanie w mieście (1 odpowiedz)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2040/5/5,2040#msg-2040</link><description><![CDATA[ czy mogę zamienić mieszkanie należące do Gminy na mieszkanie w mieście poza terenem tej Gminy?]]></description>
<dc:creator>ja</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Sat, 28 Aug 2010 14:20:52 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2039/5/5,2039#msg-2039</guid>
<title>mieszkanie gminne (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2039/5/5,2039#msg-2039</link><description><![CDATA[ Czy mogę zamienić mieszkanie ,które jest własnością Gminy na mieszkanie komunalne w mieście poza Gminą,w której obecnie mieszkam?]]></description>
<dc:creator>ja</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Mon, 09 Aug 2010 10:03:32 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2038/5/5,2038#msg-2038</guid>
<title>ciekawska właściecielka (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2038/5/5,2038#msg-2038</link><description><![CDATA[ Czy właścieciel mieszkania ma prawo chodzić po mieszkaniu bez wiedzy osób wynajmujących owe mieszkanie. Chodzi mi dokładnie następującą sytuację: W jednym z pokoji właścicielka nadzorowała wymianę podłogi, zamiast się ograniczyć do przebywania w pokoju remontowanym i ewentualnie do kuchni, czy łazienki to wchodziła do pozostałych dwóch pokoji i np. otwierała okna, bo stwierdziła, że jest za duszno, na dodatek drzwi do jednego z pokoji były zastawione fotelem (wiedziałyśmy, że będzie tam chciała wejść), to go sobie odsunęła i weszła. Ja rozumiem, że ona jest właścicielką itd., ale czy może wchodzić do czyjegoś pokoju, bez obecności któregoś z lokatorów, przecież, ona mogła zaglądać do naszych szaf, w sumie naruszała jakby naszą prywatność.]]></description>
<dc:creator>celly666</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Thu, 29 Jul 2010 23:00:42 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2034/5/5,2034#msg-2034</guid>
<title>Mieszkanie własnościowe (1 odpowiedz)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2034/5/5,2034#msg-2034</link><description><![CDATA[ Witam mam takie pytanie czy można sprzedac mieszkanie własnościowe zaraz po jego wykupieniu czy może trzeba jakiś czas odczekac proszę o wyczerpująca odpowiedz w tym temacie]]></description>
<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Sat, 04 Sep 2010 22:41:58 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2033/5/5,2033#msg-2033</guid>
<title>proszę o opinię !!! (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2033/5/5,2033#msg-2033</link><description><![CDATA[ Od 15 lat mieszkam w starej rozsypującej się kamienicy, z bratem, obojgiem rodziców, a od 4 lat również z moim synem, mąż zameldowany jest u swoich rodziców. Połowa lokatorów od kilkunastu lat zalegała z czynszem przez co cierpieliśmy właśnie my, brak remontów, nawet sprzątaczke zwolnili kilka lat temu. Mój tato nie odpuszczał i nachodził TBS latami.... na odczepnego zrobili remont dachu, elewacji i wymienili okna na pcv, natomiast stropy przez które wystawała słoma zostawili uszkodzone, kominy pozapychane itp. Dodam, że na przełomie tych 15 lat obiecywali, że za rok dostaniemy nowe mieszkanie i tak do ubiegłego roku.... coś ruszyło, okazało się, że kamienica ma iśc pod młotek i lokatorzy powoli zaczeli byc wysiedlani, mieszkancy najbardziej zadłużeni dostali całkiem przyzwoite mieszkania a nasz zostawili na koniec :/ właśnie dziś się dowiedzieliśmy, że potęcjalny kupiec kamienicy już jest a nam zaproponowali mieszkanie niespełna 40 m2, 2 pokoje !!! a obecnie mamy 60 m2, dla nas to szok !!! Czytałam gdzieś, że TBS nie ma prawa zaproponowac mniejszego mieszkania od poprzedniego, czy to prawda ?? i czy jest możliwośc ubiegania się o 2 mieszkania np 2- pokojowe i kawalerke ?? proszę was o pomoc, może ktoś z Was spotkał się z podobną sytuacją, z góry dziękuję i pozdrawiam.]]></description>
<dc:creator>Hłanita</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Wed, 30 Jun 2010 19:28:57 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2027/5/5,2027#msg-2027</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2027/5/5,2027#msg-2027</link><description><![CDATA[ Mieszkam w bloku nieoczynszowanym, kilkorodzinnym, jednopiętrowym. Wszelkiego rodzaju koszty usterek i napraw w budynku są płacone przez rodziny tam mieszkające.<br />Po ostatnich ulewach okazało się że nad moim lokum przecieka dach. Poinformowałam o tym sąsiadkę mieszkającą pode mną, jednak ona nie zamierza ponosić kosztów naprawy.<br />Czy istnieje jakaś podstawa prawna zmuszająca ją do pokrycia połowy poniesionych kosztów naprawy????<br />Bardzo proszę o pomoc!!!!!]]></description>
<dc:creator>Agnieszka222</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Mon, 24 May 2010 19:57:58 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2025/5/5,2025#msg-2025</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2025/5/5,2025#msg-2025</link><description><![CDATA[ Witam<br /><br />Mam taką sytuację. Mieszkam w budynku 2 piętrowym na 1 pietrze. Rodzina na 2-gim pietrze nie płaci rachunków za wodę, ciepło etc. Zarządca wywiesił zawiadomienie, że dn takiego, mam udostępnić mieszkanie w celu ... odcięcia mediów sąsiadowi z góry (budynek jest dość stary, wszystkie rury są wspólne dla całego pionu) i jeśli tego nie zrobię to zjawi się z policją. Pytanie, czy mam obowiązek w takiej sytuacji udostępnić mieszkanie ? Doczytałem, że muszę wpuścić zarządce gdy stanie się jakaś awaria w celu jej usunięcia ale w tym przypadku nie ma mowy o awarii a tylko nieudolność zarządcy, który nie potrafi ściągnąć należności. Z góry dziękuje za odpowiedź.]]></description>
<dc:creator>maciej</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Sat, 22 May 2010 14:16:48 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2023/5/5,2023#msg-2023</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2023/5/5,2023#msg-2023</link><description><![CDATA[ Witam<br />Mam 19 lat skończyłam pare dni temu liceum i zamierzam dalej się uczyć.<br />Mam problem który polega na tym,że moja mama chce mnie wymeldować z mieszkania.<br />Nie sprawiam żadnych kłopotów.Nie pije,nie przychodze więc pijana do domu i nie robie awantur<br />Chodz często się moja mamą kłóce ale te kłótnie wynikają naprawdę z jej inicjatywy.<br />Moje pytanie brzmi czy moja mama może mnie wymeldować z tego mieszkania bez mojej zgody?]]></description>
<dc:creator>Aniaaaa</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Mon, 17 May 2010 01:22:55 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2022/5/5,2022#msg-2022</guid>
<title> (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2022/5/5,2022#msg-2022</link><description><![CDATA[ Witam mam problem. Podpisałam akt kupna mieszkania na rynku wtórnym 22 kwietnia, w którym jest zawarta data wydania na 30 kwiecień oraz fakt wymeldowania właścicieli. wszyscy obecni u notariusza zgodziliśmy się z aktem. niestety 30 kwietnia nie doszło do wydania mieszkania i jest tak do dziś czyli 12 maja, dalej są rzeczy wcześniejszych właścicieli i sami jeszcze czasem pomieszkują, wymusiłam dziś przekazanie mi jednego kompletu kluczy także jutro wymieniam zamki ale jest jeszcze jeden problem 10 maja państwo oświadczyli nam że nie zamierzają wymeldować się z mieszkania. i tu moje pytanie co mogę zrobić aby nie czekać 3 m-cy zanim będę mogła ich wymeldować decyzją administracyjną. Dziękuję Anna]]></description>
<dc:creator>0609</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Thu, 13 May 2010 01:55:49 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2018/5/5,2018#msg-2018</guid>
<title>Sikaja mi na klatce- administracja, policja, straz miejska nic nie robią. Jakie mam opcje. (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2018/5/5,2018#msg-2018</link><description><![CDATA[ Witam<br />Trzy lata temu wykupiłem mieszkanie na 10piętrze w bloku 4 klatkowym. Obecnie większość mieszkań jest własnościowych.<br />Jednak sporo w tym bloku mieszka elementów i jest to powodem ciągłych problemów. Do młodej 20 - 24 letniej meliny blokowej złażą się ich koledzy i koleżanki. Spotykają się na klatce schodowej na 11 pietrze ( miedzy klatkami) i tam siedzą pijać alkohol a po pewnym czasie oddają mocz na klatkę schodową. Tak się składa że miejsce gdzie się odlewają jest dokładnie nad moim pokojem stołowym , jest więc tylko kwestią czasu aż mi przesiąknie sufit i będzie mi na głowę leciał mocz.<br />Problem jest bardzo uciążliwy co skłoniło nas do zainstalowania kamer w bloku za które zapłaciliśmy ok 30tys zl.<br />Ja jestem administratorem tych kamer i mam wgląd w nagrania.<br />Mimo ze są nagrania jak ktoś się odlewa, i tak policja nie chce w żaden sposób ukarać takiego delikwenta a zauważyć trzeba ze są wzywani do ciągle tych samych osób kilka - do kilkunastu razy w tygodniu . Imprezki jakie sobie organizują są niemal każdego wieczoru. Jako właściciele lokali podjęliśmy ustawę o zakazie spożywania alkoholu i palenia papierosów na terenie wspólnoty ale tez bez odzewu. Ciągle mimo interwencji policji i straży miejskiej nie spotkałem się by ktoś był ukarany choćby 100zl mandatem.<br />Ja już nie wiem co mam robić. Czy Administracja Domów Mieszkalnych której płacimy za administrowanie naszym blokiem jest odpowiedzialna za pozbycie się tego problemu? Czy mam iść i rozkwasić im wszystkim buzie:)<br />Jeżeli szybko czegoś z tym nie zrobimy my ani ADM to w końcu w moim mieszkaniu pojawi się mocz a wartość mojego mieszkania wyraźnie zmaleje nie wspominając o fakcie że nie będzie mi milo mieszkać w takim lokalu czyli de facto będę pokrzywdzony.<br />Czy mogę wytoczyć sprawę ADM że nie potrafi rozwiązać problemu lokatorów?? W końcu bierze za to niemałe pieniądze a efektów żadnych. Policja i straż miejska też palcem nie kiwnie. Proszę o pomoc. Jakie mam opcje.]]></description>
<dc:creator>popeye81</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Thu, 15 Apr 2010 08:51:05 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2017/5/5,2017#msg-2017</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2017/5/5,2017#msg-2017</link><description><![CDATA[ Nie wiem czy w dobrym dziale piszę, ale za pomyłkę przepraszam, jestem właścicielką mieszkania w bloku, bodajże jest to mieszkanie spółdzielcze, chodzi o to, że mam lokatora, który jest zameldowany na stałe, moje pytanie brzmi czy ma on jakiekolwiek prawo żądać ode mnie, w razie chęci usunięcia go z mieszkania, innego mieszkania o tym samym standardzie? mieszkamy razem od listopada 2009 roku.]]></description>
<dc:creator>Gabi85</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Wed, 14 Apr 2010 11:27:45 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2013/5/5,2013#msg-2013</guid>
<title>Prawo do czyjejś własności (2 odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2013/5/5,2013#msg-2013</link><description><![CDATA[ Mam pytanie, czy osoba która mieszkała i była zameldowana przed długi czas pod jednym adresem ma jakieś prawo do tego lokalu, np zasiedlenie? Chodzi o to czy mają dzieci jakieś prawo do mieszkania rodziców typu roszczenia czy jakaś rekompensata pieniężna jeżeli się wyprowadzą.<br />Z góry dziękuje za pomoc :)<br />Pozdrawiam,<br />Pszczoła]]></description>
<dc:creator>Pszczoła</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Mon, 12 Apr 2010 23:41:51 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2011/5/5,2011#msg-2011</guid>
<title>co robić? czy coś mi grozi? prosze o rade (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2011/5/5,2011#msg-2011</link><description><![CDATA[ Witam, pisze w dość śmiesznej sprawie, mieszkam w bloku w mieście. Jak każdy inny lokator mam piwnice która mi przysługuje. Zakupiłem do niej trochę sprzętu to ćwiczeń (obciążenie, sztanga itp) i moim pytaniem jest, czy mam prawo tam przesiadywać wieczorami i ćwiczyć. Czy sąsiedzi (a dokładnie jeden) mogą się starać o wyrzucenie mnie z tamtąd?<br />Bardzo proszę o fachowe rady i serdecznie pozdrawiam.]]></description>
<dc:creator>Adrian</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Tue, 16 Mar 2010 22:16:47 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2006/5/5,2006#msg-2006</guid>
<title>zniesienie współwłasności nieruchomości i służebność osobista (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2006/5/5,2006#msg-2006</link><description><![CDATA[ Dokonujac działu spadku po mamie ojciec zrzekł się spadku po mamie oraz zniósł współwłasność nieruchomości na moją rzecz, czyli zostałem jedynym właścicielem domu ustanawiając na jego rzecz służebność osobistą.Po 8 miesiącach zrzeka się tej służebności osobistej i komunikuje mi że składa sprawe do sądu o odebranie swojej części domu oraz częsci spadku.Czy jest w stanie zmienić swoją decyzje a co za tym idzie wpis do księgi wieczystej?]]></description>
<dc:creator>soft</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Wed, 03 Mar 2010 21:32:20 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2000/5/5,2000#msg-2000</guid>
<title>wypowiedzenie najmu!!! (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/2000/5/5,2000#msg-2000</link><description><![CDATA[ Witam,<br />potrzebuję opinii i podpowiedzi w pewnej bardzo delikatnej sprawie.<br />Kilka lat temu moja mama otrzymała w spadku lokal mieszkalny w kamienicy po swojej mamie. W lokalu tym zamieszkuje od kilkunastu lat siostra mojej babci. Od dłuższego czasu zalega z opłatą czynszu. Założyliśmy sprawę, sąd nakazał wynajmującej spłacic zadłużenie. Problem polega na tym ,iż najchętniej wypowiedzielibyśmy umowę najmu. I tu pojawia się moje pytanie, czy wedle prawa powinniśmy zapewnic wynajmującej mieszkanie zastępcze??? Jakie konsekwencje poniosę wypowiadając taką umowę?? i czy uzasadnienie niepłacenia za wynajem może byc zasadne w takim przypadku??? Dodam,że umowa została podpisana na czas nieokreślony.<br /><br />Proszę o pomoc;)<br />Z góry dzięki]]></description>
<dc:creator>mario</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Tue, 16 Feb 2010 22:25:42 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1979/5/5,1979#msg-1979</guid>
<title>Zadłużenie współwłaściciela mieszkania (1 odpowiedz)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1979/5/5,1979#msg-1979</link><description><![CDATA[ Mama przepisała na mnie i na brata mieszkanie własnościowe w bloku.Nie ustanowiła dożywocia.Teraz okazało się,że brat narobił ogromnych długów i mama obawia się,że komornik(bank) zajmie to mieszkanie i nie będzie miała dachu nad głową.Mam pytanie co może w takiej sytuacji zrobić komornik(bank)?Co mogę w tej sytuacji zrobić ja?Proszę o pomoc!!!]]></description>
<dc:creator>bogpo</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Wed, 25 Nov 2009 16:46:14 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1975/5/5,1975#msg-1975</guid>
<title>wykup mieszkania kwaterunkowego (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1975/5/5,1975#msg-1975</link><description><![CDATA[ Witam mam pytanie dotyczące wykupu mieszkania kwaterunkowego które otrzymaliśmy za remont.<br />W roku 2005 po 13 latach oczekiwania otrzymaliśmy mieszkanie za remonyt od miasta.<br />Operat szacunkowy jaki otrzymaliśmy na wykonanie prawie kapitalnego remontu opiewał na prawie 29 tysięcy.<br />Remont mieszkania przeprowadziliśmy wyniósł on nas dużo więcej bo zrobiliśmy jeszcze łazienkę z kawałka pokoju<br />wszystko zgodnie z projektem i zgodą wspólnoty.<br />Dwa lata temu złozyliśmy pismo o wykóp mieszkamia ,właśnie teraz dośtaliśmy informację ,że teraz przyjdzie do nas<br />rzeczoznawca który ma wycenić wartość mieszkania.<br />Nasze pytanie dotyczy informacji jak będzie liczony metr naszego mieszkania .<br />Kamienica jest bardzo stara z murem pruskim choć znajduje się prawie w centrum miasta<br />Pani ze wspólnoty informowała nas kiedyś abyśmy trzymali wszystkie rachunki bo przy wykupie one będą potrzebne<br />gdyż remont wykonywaliśmy na własny koszt.<br />Czy to prawda ?<br />I jak mamy postąpić w męcie przyjścia do nas pana rzeczoznawcy .<br />I jak będzie wycenione nasze mieszkanie czy od stanu pieerwotnego po otrzymaniu czy terażniejszego?]]></description>
<dc:creator>Arek</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Sat, 07 Nov 2009 19:21:13 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1974/5/5,1974#msg-1974</guid>
<title>ludzki (1 odpowiedz)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1974/5/5,1974#msg-1974</link><description><![CDATA[ Witam.<br />Moi dziadkowie przepisali mi mieszkanie w formie darowizny 2000r.,obecnie mieszkam z moją rodziną i z babcią dziadek zmarł.Moje pytanie brzmi czy darczyńca ma obowiązek partycypować w kosztach modernizacji i eksploatacji mieszkania.<br />W akcie notarialnym jest : art.893 kodeksu cywilnego że ich wolą jest, aby w lokalu będącym przedmiotem tej umowy zamieszkiwali dożywotnio i nieodpłatnie (chodzi mi czy moja babcia powinna dokładać się do rachunków za energię,CO,fundusz remontowy itp.).I czy dzieci mojej babci mają prawo do zachowku.]]></description>
<dc:creator>Aniaxxx</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Fri, 20 Nov 2009 00:37:11 +0100</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1973/5/5,1973#msg-1973</guid>
<title>mieszkanie z adm (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1973/5/5,1973#msg-1973</link><description><![CDATA[ Witam!I proszę serdecznie o poradę.Moja starsza (była) sąsiadka mieszka w mieszkaniu z adm. Rodzina się nią nie interesuje więc twierdzi że nie chce wykupu mieszkania bo nie ma dla kogo.Znamy się od zawsze i mówi że jeśli chcę to ja po jej śmierci mogę tam mieszkać, ja bym z chęcią wykupiła to mieszkanie, z możliwością jej mieszkania w nim do końca ale boję się że rodzinka przypomni sobie o niej, ja stracę i pieniądze i mieszkanie(bo chcę sąsiadce dać pieniądze by to ona je wykupiła na siebie),chyba że jest możliwość abym to ja je wykupiła ale wówczas musiałabym być zameldowana?jak to rozwiązać jakie dokumenty podpisać by ją zabezpieczyć do mieszkania aż do końca i aby mieć pewność że nagle rodzina się nie wtrąci i nie będzie chciała tego mieszkania?do kogo się zwrócić?do notariusza?Zaznaczę że mieszkam z mężem i synkiem w mieszkaniu komunalnym które mój mąż dostał na czas pełnienia służby, a mieszkanie po sąsiadce miałoby być dla naszego synka:)bardzo proszę o pomoc!i z góry serdecznie dziękuję.pozdrawiam!]]></description>
<dc:creator>82gocha</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Sat, 24 Oct 2009 14:17:40 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1967/5/5,1967#msg-1967</guid>
<title>prawo pierwokupu (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1967/5/5,1967#msg-1967</link><description><![CDATA[ Mieszkałem wraz z rodziną 13 lat w lokalu udostępnionym mi przez mojego pracodawcę. Lokal ten został sprzedany wraz z przylegającą posiadłością innemu właścicielowi, który robi wszystko żeby mnie się pozbyć. Czy ja miałem prawo pierwokupu? Jeśli tak to jak w tej sytuacji mam domagać się swoich praw?]]></description>
<dc:creator>Henryk</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Wed, 30 Sep 2009 21:53:51 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1966/5/5,1966#msg-1966</guid>
<title> (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1966/5/5,1966#msg-1966</link><description><![CDATA[ Mieszkałem wraz z rodziną 13 lat w lokalu udostępnionym mi przez mojego pracodawcę. Lokal ten został sprzedany wraz z przylegającą posiadłością innemu właścicielowi, który robi wszystko żeby mnie się pozbyć. Czy ja miałem prawo pierwokupu? Jeśli tak to jak w tej sytuacji mam domagać się swoich praw?]]></description>
<dc:creator>Henryk</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Wed, 30 Sep 2009 21:49:47 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1963/5/5,1963#msg-1963</guid>
<title>Prawo do mieszkania? (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1963/5/5,1963#msg-1963</link><description><![CDATA[ Bardzo proszę znawców tematu o pomoc.<br />Mieszkam od ok 5 lat z prababcią (ona jest głównym najemcą tego mieszkania). Czy w przypadku śmierci prababci będę miała nadal prawo do mieszkania, czy stanę się głównym najemcą. Chcę zaznaczyć że nie chcę aby ktokolwiek z mojej rodziny miał coś wspólnego z tym mieszkaniem. Być może istnieje jakieś rozwiązanie abym ja lub prababcia wykupiła mieszkanie a następnie zostało ono przepisane na mnie, może jak spadek. Bardzo proszę o pomoc, gdyż wiem że moja rodzina chce zameldować tam mojego brata (prababcia się na to nie zgadza - lecz nie wiem jak długo). Co mogę zrobić? Jak nie dopuścić aby brat został tam zameldowany (ja mam tam meldunek od5lat)?]]></description>
<dc:creator>Melisa</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Tue, 22 Sep 2009 19:32:56 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1962/5/5,1962#msg-1962</guid>
<title>ludzki (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1962/5/5,1962#msg-1962</link><description><![CDATA[ Witam<br />Kupiłam na kredyt wraz z mężem mieszkanie spółdzielcze własnościowe na rynku wtórnym. Akt notarialny został spisany 16 lipca i tego tez dnia osoba sprzedająca mieszkanie przedstawiła dokument o wymeldowaniu siebie i dzieci ale mieszkanie może przekazać dopiero 31 sierpnia. W zapisie aktu notarialnego jest to wyszczególnione."Sprzedająca zobowiązuje wydać kupującym lokal w stanie niepogorszonym najpóźniej do dnia 31 08 09 .Pod pojęciem wydania rozumie się opróżnienie lokalu z ruchomości należących do sprzedającej uregulowaniu wszystkich należności związanych z eksploatacją lokalu i przekazaniu kluczy." Dnia 4 08 dokonaliśmy z mężem zameldowania na pobyt stały pod adresem zakupionego przez nas mieszkania. około tygodnia od przekazania kluczy dostaliśmy informacje od tej osoby ze może nam wydać klucze dopiero 1.09 2009. Zgodziliśmy się na to dobrowolnie chociaż zapis brzmiał do 31 08 09. następnie 31 sierpnia dostaje informacje smsem czy przekazanie kluczy możne nastąpić 2 września, nie zgodziłam się na to. kiedy przyjechaliśmy na miejsce lokatorki nie było, musieliśmy na nią czekać pod drzwiami. Zjawiła się po jakimś czasie bardzo zdenerwowana bo nie zdążyła się spakować i na biegu zabierała swoje rzeczy, oznajmiła nam również ze nie zapłaciła czynszu za lipiec i sierpień kiedy przebywała w tym mieszkaniu i nie zamierza go zapłacić. Kiedy opuszczała mieszkanie zapytałam czy jeszcze jest coś do zabrania czego nie wzięła, wymieniła 2 rzeczy które czekają do tej pory na odbiór. Po tygodniu od opuszczenia mieszkania osoba ta zaczęła nas gnębić listami ze żąda wydania jej rzeczy które zostawiła, jest tego cała lista ok 10 rzeczy i grozi nam sądem. Dodam ze wcześniej nie był spisany żaden protokół co zostaje w mieszkaniu bo osoba sprzedająca nie wyraziła na to zgody. W takiej sytuacji nie wiem co robić bo czynsz nadal jest nie zapłacony i czy ja będę musiała go uregulować. Proszę o pomoc !!!]]></description>
<dc:creator>Antila</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Tue, 22 Sep 2009 14:26:05 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1961/5/5,1961#msg-1961</guid>
<title>Problem mieszkaniowy (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1961/5/5,1961#msg-1961</link><description><![CDATA[ Witam. Potrzebuję pomocy w kwestii mieszkaniowej, a mianowicie:<br />W czerwcu wraz z koleżanką postanowiłyśmy wynająć mieszkanie, w którym planowałyśmy zamieszkać we wrześniu (koleżanka) i październiku (ja), w związku z czym właścicielka zażądała wpłacania jej co miesiąc przez wakacje kwoty równej 67% tej, którą miałyśmy płacić po wprowadzeniu się. Cała umowa została zawarta słownie, bez żadnego pokwitowania (tylko przyjęcie kaucji zostało zawarte na piśmie). We wrześniu moja koleżanka została poinformowana o wzroście opłat oraz o dodatkowych wymaganiach właścicielki które są dla nas zupełnie nie do zaakceptowania, a o których nie zostałyśmy poinformowane na początku, mimo naszych pytań i rozmów na ten temat. Podjęłyśmy decyzję o zmianie lokum ale zastanawiam się, czy w związku z zaistniałą sytuacją możemy się ubiegać o zwrot chociaż części pieniędzy? Czy mimo braku umowy mamy jakiekolwiek prawa? Czy pozostaje nam tylko wyprowadzić się i nie rościć żadnych praw, mimo zatajenia części informacji? Z góry dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam.]]></description>
<dc:creator>Joanna W</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Mon, 21 Sep 2009 15:28:04 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1957/5/5,1957#msg-1957</guid>
<title>uwzględnienie wszystkich lokatorów w umowie najmu (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1957/5/5,1957#msg-1957</link><description><![CDATA[ Witam, jestem studentką i będę wynajmować mieszkanie od właścicielki wraz z 3 koleżankami. Sporządzona będzie umowa, w której ja będę najemcą. Mam pytanie: czy w tej umowie mogę żądać aby wszystkie lokatorki były w niej uwzględnione? Chodzi mi głównie o stypendium mieszkaniowe, aby pozostałe osoby wynajmujące mieszkanie wraz ze mną też mogły okazać tę umowę jako dokument upoważniający do otrzymania stypendium. Czy właścicielka dla własnej wygody (mniejsze koszty czy coś) może zawrzeć umowę tylko z jedną osobą bez uwzględniania pozostałych?<br />Proszę o odpowiedż, pozdrawiam]]></description>
<dc:creator>anna</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Sun, 06 Sep 2009 13:27:45 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1953/5/5,1953#msg-1953</guid>
<title>Eksmisja- potrzebna pilna pomoc (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1953/5/5,1953#msg-1953</link><description><![CDATA[ Mam mega wielki problem, proszę o szybką i w miarę możliwości fachową pomoc.<br />W grudniu 2008 zmarła babcia mojego męża w testamencie zostawiła 2 mieszkania własnościowe swojej córce - ciotce mojego męża, oraz jedno lokatorskie.<br />W jednym własnościowym mieszka ciotka z niepełnosprawnym synem i jego także niepełnosprawną żoną oraz ich córką, lecz z wiadomych powodów( dwie nie pełnosprawne osoby nie mogą wychowywać dziecka także niepełnosprawnego) Ciotka jest matką adopcyjną swojej biologicznej wnuczki. W lokatorskim mieszka mama męża ze swoja drugą rodziną(ojczymem, przyrodnią siostrą i biologicznym bratem). Ciotka nie jest zamożną osobą wiec poprosiła nas o pomoc w utrzymaniu drugiego własnościowego mieszkania. Ważną kwestią jest fakt iż między zmarła babcia, ciotka i nami byla umowa słowna iż to ona jest właścicielem a my tu mamy mieszkać. Później ciotka miała przepisać na męża mieszkanie lub zapisać mu mieszkanie w spadku. W lipcu 2009 po naszym ślubie nas zameldowała w owym mieszkaniu. Ja nie pracuję gdyż wychowuje nasze dziecko i się uczę jesteśmy na utrzymaniu męża. No i zaczyna się problem, ponieważ adopcja domaga się od ciotki poprawienia warunków, gdyż mieszka w 2 pokojowym mieszkaniu a ze względu na niepełnosprawnych członków jej rodziny musi mieć minimum 3 pokojowe. My również mamy 2 pokoje. Adopcja grozi jej rzekomo odebraniem dziecka (biologicznej wnuczki) z powodu złych warunków bytowych, więc ktoś podrzucił jej pomysł wyeksmitowania nas z mieszkania i przeprowadzeniem się z jej adoptowanym dzieckiem do lokalu w którym mieszkamy. My opłacamy wszystkie opłaty związane z użytkowaniem mieszkania i nie płacimy jej żadnych dodatkowych opłat za "najem". Jej syn nie posiada dochodu oprócz renty (500 zł z groszami) jego żona nie ma żadnych dochodów, więc nie są w stanie utrzymać mieszkania a ciotkę nie stać na dopomogę a tym bardziej finalizacji opłat. Według prawa polskiego jest ona zamożną kobietą bo ma tyle nieruchomości i nie otrzyma dofinansowania do czynszu jak do swojego mieszkania tak do ich, a nie chce przepisywać na nich mieszkania.<br />Około 2 tygodnie temu złożyła pozew do sądu o eksmisję nas z "jej własności"<br />Kobieta jest lekko jak dla mnie niezrównoważona, ponieważ tak jak wspomniałam istnieje umowa słowna miedzy nami, pomagamy jej w utrzymaniu mieszkania, jest to prezent ślubny dla nas, a poza tym wszystkim zapomniałam dodać iż jeszcze 3 miesiące temu chciała przepisać mieszkanie na męża. My jedynie mieliśmy pokryć wszystkie wydatki - notariusza, podatek za mieszkanie itd. Uzbieraliśmy pieniądze a ona się rozmyśliła a teraz nam mówi, że nie może przepisać mieszkania na męża ani wpisać go w testament i do tego nas chce wyeksmitować.<br />Nie wiemy co mamy robić, gdyż tak na prawdę idziemy na bruk z 10-miesięcznym dzieckiem. U moich rodziców nie ma miejsca a u teściowej tym bardziej.<br /><br />Błagam o jak najszybsza odpowiedz.]]></description>
<dc:creator>annagargol</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Wed, 26 Aug 2009 21:31:13 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1950/5/5,1950#msg-1950</guid>
<title>Odstąpienie mieszkania. (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1950/5/5,1950#msg-1950</link><description><![CDATA[ Witam! Mój znajomy chce mi odstąpić mieszkanie kwaterunkowe za nie wielką kwotę. Obecnie jestem zameldowany w mieszkaniu rodziców (również kwaterunkowe), które ma niewielkie zadłużenie. Czy Adm może mi robić jakieś problemy przy wymeldowywaniu się z tego mieszkania?<br />Czy ten znajomy może od razu zameldować mnie w swoim mieszkaniu na stałe, po czym sam się wymelduję a umowę najmu przepiszę na mnie? Jakie mogą mnie spotkać problemy po drodze?<br />Z góry dziękuję za pomoc.]]></description>
<dc:creator>wieczor2512</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Sun, 23 Aug 2009 09:49:55 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1932/5/5,1932#msg-1932</guid>
<title>kamienica bez właściciela (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1932/5/5,1932#msg-1932</link><description><![CDATA[ Witam wszystkich!<br /><br />mam pytanie dotyczące kamienicy bez właściciela, tzn wynajmuje mieszkanie od 3 lat w kamienicy której właściciel nie żyje, a spadkobierca nie znany.<br />zarządza nią administracja , która na pytanie o to czy mogę wykupić takie mieszkanie rozkłada ręce twierdząc ze nic nie da się zrobić. Myślę ze administracji jest na rękę brak właściciela i dlatego go nie szuka spadkobiercy, a czy ja jako osoba prywatna mogę coś zrobić w takiej sytuacji? Jak i gdzie mogę się dowiedzieć o status takiego lokalu? słyszałam tez ze po jakimś czasie taka kamienica bez właściciel przechodzi na własności miasta czy to prawda? czy wówczas jest jakaś szansa na kupienie w niej mieszkania?<br /><br />czekam na jakieś porady czy sytuacja jest beznadziejna i lepiej zapomnieć co kupnie tego mieszkania :S]]></description>
<dc:creator>kaszanka</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Sat, 04 Jul 2009 23:01:33 +0200</pubDate></item>
<item>
<guid>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1931/5/5,1931#msg-1931</guid>
<title>Prawo do lokalu po wyprowadzce. (brak odpowiedzi)</title><link>http://prawo-mieszkaniowe.pl/prawo-mieszkaniowe/1931/5/5,1931#msg-1931</link><description><![CDATA[ Witam,<br />Mam takie pytanie.<br />Od pol roku nie mieszkam razem z zona w mieszkaniu, mieszkam u rodzicow, zona zostala z 2,5 letnim synem. Nie bede wnikał w powody ale nie moglismy sie dogadac jakis czas i w sumie rozeszlismy sie w jako takich nastrojach (dogadujemy sie).<br />Obecnie place polowe za czyns + na dziecko rozwodu jeszcze nie mamy.<br />Jednak dowiedzialem sie ze zona ma faceta ktorego przyjmuje w naszym mieszkaniu.<br />Mysle ze to juz troche za duzo bo nie mam zamiaru placic za kogos , chcialbym to mieszkanie sprzedac wtedy moze sobie kupic nowe mniejsze i bedzie mogla sprowadzac kogo chce.<br />Teraz moje pytanie, mam do mieszkania klucze lecz nie wejde bo zawsze jest zamkniete z kluczem z drugiej strony.<br />Czy ja mam teraz prawo wejsc do jak narazie swojego mieszkania kiedy chce ?<br /><br />Mam tam duzo jeszcze swoich rzeczy i moge np przyjsc wieczorem po cos jednak zona moze nie otworzyc bo np moze byc ten faceti co wtedy? mam prawo wejsc z policja? czy mam prawo wymagac opuszczenia lokalu przez tego faceta jezeli zona bedzie nalegac na jego pozostanie? jak to wglada prawnie?<br /><br />Dziekuje z gory za rade.]]></description>
<dc:creator>WojciechW</dc:creator>
<category>Prawo mieszkaniowe</category><pubDate>Fri, 03 Jul 2009 19:07:52 +0200</pubDate></item>
</channel>
</rss>